Grzegorz Ufniarz

mam coś do zrobienia

Budżet obywatelski, czyli zainteresować miastem!

Na moim blogu na portalu dziennikpolicki.pl umieściłem niedawno wpis dotyczący budżetu obywatelskiego. Oto treść wpisu:

Poszerza się grono polskich miast, w których wprowadzane są tzw. budżety obywatelskie. Najczęściej odbywa się to w taki sposób, że z budżetu gminy wydziela się pulę środków finansowych, przeznaczonych na realizację wniosków inwestycyjnych, programów zgłoszonych przez mieszkańców. W kolejności odbywa się to w etapach.

Najpierw mieszkańcy zgłaszają swoje pomysły, projekty. Te badane są przez służby miejskie pod względem formalno-prawnym, np. czy ich realizacja mieści się w ramach zadań i kompetencji samorządowych, ekonomicznym – możliwości finansowania zadania w kolejnych latach. Następnie, po weryfikacji i oszacowaniu kosztów realizacji, powstaje lista projektów obywatelskich. W określonym czasie przeprowadzane jest głosowanie nad tymi projektami, w którego wyniku, wyłaniane są projekty do realizacji. Głosowania odbywają się różnymi metodami, tradycyjnymi, poprzez wypełnianie ankiet lub przez Internet.

W Szczecinie (pula na budżet obywatelski wynosi 5 mln złotych) w ramach budżetu obywatelskiego wyłoniono do realizacji (spośród ponad 190 zgłoszonych projektów) programy „Szczeciński Rower Miejski”, „Modernizacja Stawu Brodowskiego wraz z okolicznymi terenami”, w Radomiu, gdzie zgłoszono 125 projektów (pula na budżet obywatelski wynosiła 3 mln złotych) wybrano programy „By nie rosła góra śmieci”, „Usprawnienie ruchu rowerowego w Radomiu” oraz „Program szczepień dziewcząt i kobiet przeciwko rakowi szyjki macicy”.

Budżet obywatelski, projekty, zaangażowanie mieszkańców

Projekty zgłaszane w ramach budżetu obywatelskiego mogą mieć dowolny zasięg i wielkość. Mogą to być projekty ogólne, o zasięgu gminnym(jak przywołane w przykładach ze Szczecina i Radomia) np. rower miejski. Ale mogą to też być mikroprojekty, dotyczące niewielkiego obszaru miasta, osiedla, czy nawet podwórka – place zabaw, zagospodarowanie terenów zielonych itp. Muszą one spełniać jedynie ogólne warunki, tzn. mieścić się w ramach zadań samorządu gminnego, kosztować nie więcej, niż pula środków przeznaczonych na budżet obywatelski, zachowywać zgodność z planami zagospodarowania przestrzennego.

Podstawą jest pomysł, energia i zaangażowanie do zdobycia poparcia dla tego pomysłu. Może to być koncepcja kilku mieszkańców, sąsiadów, stowarzyszeń(np. emerytów, osób niepełnosprawnych), rad osiedlowych, także radnych. Pomysłodawcy, po formalnej ocenie i wprowadzeniu ich projektu na listę propozycji do budżetu obywatelskiego, muszą swój pomysł rozpowszechnić, spopularyzować, zadbać o jego poparcie wśród mieszkańców. To oznacza „wyjście” z pomysłem na zewnątrz, organizowanie spotkań, tworzenie różnych form reklamy, współpracę z lokalnymi mediami. Celem jest uzyskanie poparcia dla swojego projektu w powszechnym głosowaniu mieszkańców gminy. W Szczecinie i Radomiu w głosowaniach nad propozycjami budżetu obywatelskiego brało udział od kilku do kilkunastu tysięcy osób.

Budżet obywatelski – konsultacje czy współdecydowanie?

Ideą wprowadzania budżetu obywatelskiego jest próba aktywizacji mieszkańców gminy i zachęcanie ich do uczestniczenia w życiu swojego miasta, miejscowości. Istotą nie jest samo wydatkowanie pieniędzy, a tworzenie nowych kanałów komunikowania się mieszkańców z władzami samorządowymi i budowanie zaangażowania mieszkańców we wspólne tworzenie rozwoju miasta. Budżet obywatelski to proces ciągły i dojrzewający, z jednej strony zachęca mieszkańców do jeszcze głębszego „wzięcia spraw w swoje ręce”, z drugiej strony buduje zaufanie mieszkańców do urzędników i decydentów samorządowych. Stopień zaangażowania mieszkańców w realizację budżetu obywatelskiego określa, czy to przedsięwzięcie jest raczej konsultacją ze społecznością, czy już współdecydowaniem przez tę społeczność o losach miasta.

Niewątpliwe, poprzez realizację budżetu obywatelskiego, mieszkańcy są zapraszani i mogą wziąć udział w swoistej „grze o miasto”. Następuje mechanizm wzajemnej edukacji. Z jednej strony mieszkańcy mają możliwość zdobyć większą wiedzę na temat funkcjonowania budżetu gminy i wszelkich problemów z tym budżetem związanych. Z drugiej strony realizacja budżetu obywatelskiego na nowo definiuje relacje pomiędzy władzą wykonawczą i uchwałodawczą w gminie, a przede wszystkim daje władzom samorządowym szanse stanąć po tej samej stronie, co mieszkańcy i poznać ich priorytety.

Idea budżetu obywatelskiego służy zatem budowaniu kapitału społecznego, tworzy porozumienie pomiędzy mieszkańcami, a władzami samorządowymi. Jest nowym sposobem patrzenia na demokrację i świetnym narzędziem budowy społeczeństwa obywatelskiego.

Budżet obywatelski w Policach?

Police to miasto ludzi energicznych i dbających o swoje otoczenie. Wielość i różnorodność organizacji społecznych, stowarzyszeń jakie działają w Policach, pozwala śmiało stwierdzić, że w naszej gminie jest duży społeczny kapitał do realizacji idei budżetu obywatelskiego. Sądzę, że nic nie stoi na przeszkodzie, by taki obywatelski budżet wprowadzić. Na początek, pilotażowo, ostrożnie, zaczynając od małej puli środków, np. 500 tysięcy złotych. Aby „rozpoznać” sprawę, zbadać stopień zainteresowania i akceptacji dla tego pomysłu. Z czasem można ten pomysł rozszerzać i przeznaczać większe kwoty na jego realizację.

Jestem pewien, że uruchomienie budżetu obywatelskiego w Policach „wypali”.

 

Kategoria: Prace radnego

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. * oznacza pola, które trzeba wypełnić obowiązkowo

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.