Grzegorz Ufniarz

mam coś do zrobienia

Korek drogowy – made in China

Przez ostatni tydzień w Chinach trwały obchody święta narodowego. Chińskie ministerstwo transportu szacowało, że w odwiedziny do krewnych lub na wakacje miało ruszyć 750 milionów Chińczyków. Wielu z nich samochodami. Nie zazdrościmy(źródło: gazeta.pl).

Zwłaszcza że w Chinach zdarzają się gorsze korki.

14 sierpnia 2010 r., głównie na autostradzie G110 oraz drodze ekspresowej Pekin-Tybet utworzył się korek o długości… ponad 100 kilometrów, a jego rozładowanie trwało ponad 10 dni. Wielu kierowców poruszało się z prędkością maksimum 1 kilometra… dziennie, a niektórzy kierowcy tkwili na drodze pięć dni.

Dla porównania – korek w Kopenhadze 🙂

Kategoria: Prace radnego

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. * oznacza pola, które trzeba wypełnić obowiązkowo

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.