Projekt placu rekreacyjnego

W ubiegłym roku udało mi się „zdobyć” pieniądze na opracowanie koncepcji i projektu zagospodarowania placu rekreacyjnego pomiędzy budynkami Odrzańska 1,3,5, Bankowa 12 i Robotnicza 2,4,6,8,10.

placyk

Powstał całkiem fajny projekt, który oferuje przestrzenie rekreacyjno-sportowe dla dzieci, młodzieży i dla seniorów.

Jednocześnie jest tak skonstruowany, że można go realizować etapami, co będzie okolicznością sprzyjająca przy realizacji.

Na razie w najbliższy weekend rozniosę mieszkańcom do domów tę koncepcję z prośbą o wyrażenie opinii.

Przewidywane wyposażenie poszczególnych elementów placu:

1 – Kącik Malucha – zestaw mała ślizgawka, rura, wieżyczka; konik galopek; 3x sprężynowiec; koparka; piaskownica z daszkiem i sklepikiem; huśtawka „bocianie gniazdo”; stolik ławka

bocian

2 – Plac Zabaw dzieci starsze – Zestaw; balansada; linearium; huśtawka wagowa; zjazd po szynie

szyna

3 – siłownia zewnętrzna – biegacz+orbitrek; jeździec+rowerek; surfer+motyl; wciąg górny+krzesełko

biegacz

4 – dwa place spotkań – pergole, ławki, poidełko dla ptaków, zegar słoneczny, stojak dla rowerów, stop-dog

5 – pętla rowerowo-rolkowa

Jedna myśl w temacie “Projekt placu rekreacyjnego”

  1. Dzień dobry,

    jestem mieszkanką domu przy ulicy Odrzańskiej 7, jestem przeciwna zagospodarowaniu
    placu w jakiekolwiek miejsce spotkań, wyposażone w ławki, pergole, itp. Nie po to były likwidowane murki w tym miejscu, które sprzyjały spotkaniom o różnej porze dnia i nocy osobom nadmiernie spożywającym alkohol. Dawniej w tym miejscu był postawiony nawet stół do ping-ponga, który służył za stół barowy, miejsce nie oświetlone doskonałe dla takich schadzek. Plac zabaw dla najmłodszych dzieci, oświetlony, ogrodzony i przestronny, jestem w stanie zaakceptować, ale żadnych siłowni zewnętrznych, placyków szachowych, placyków wypoczynkowych i zagajników rodondrenowo-azaliowych. NIE.

    Jeszcze kwestia istniejącej wiaty śmietniskowej przy Odrzańskiej 7, która jest wiecznie zapełniona różnego rodzaju odpadami, że ąż się przelewa, mieszkańcy wynoszą dosłownie wszystko, cały swój stary dobytek (stare sedesy, meble, tapczany, ubrania, itp), stoi to tak nawet tygodniami, śmietnik jest otwarty, a poza tym za mały na taką ilość odpadów, mieszkańcy rozstawiają wszystko przed śmietniskiem i ja czuję się jak bym mieszkała na wysypisku śmieci. Na początek należałoby przenieść ten skład odpadów właśnie za garaże, w miejsce niszowe, nie dostępne dla oka, bo w tej chwili jest to widok nieestetyczny i psujący krajobraz.

    z poważaniem
    Bożena Jędrysek-Markowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.