Jan Matura – wspomnienie

Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Jana Matury. Poprzez pamięć o ludziach, którzy odeszli, stają się oni nieśmiertelni, zatem dwa słowa o tym, co sprawi, że Janek na zawsze pozostanie w mojej pamięci.

Znaliśmy się dobrze ponad 20 lat, nie była to znajomość zażyła ale pełna szacunku i sympatii. Bliżej, nasze drogi skrzyżowały się w trzech chwilach. 

W styczniu 2018 roku Janek zgrabnie poprowadził licytację podczas finału WOŚP, gdzie w ofercie byłem ja sam.

 

W listopadzie 2018 roku spotkanie z Janem Maturą i Sławkiem Tomankiem wczesnym rankiem w MOK, było tak naprawdę moją pierwszą oficjalną czynnością po tym, jak wybrano mnie Przewodniczącym Rady Miejskiej – przygotowywaliśmy wtedy kapsułę czasu, która została umieszczona w kościele w Jasienicy.

Poprosiłem też Pana Jana o pomoc, przy projekcie  związanym z trzydziestoleciem pierwszych wyborów do Rady Miejskiej w Policach. Janek przygotował wtedy wspaniałą grafikę, która miała być głównym motywem tego projektu. Ostatecznie, nie został on zrealizowany z powodu pandemii i lockdownu. Ale grafika została i pewnie jeszcze doczeka swojego momentu, bo jest znakomita i pełna symboliki, nawiązującej do całej historii Polic.

Te trzy, bliższe spotkania, na zawsze zostaną w mojej pamięci, pamięci o świetnym, pełnym pasji i mnóstwa talentów Człowieku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.