Płaczek, kaznodzieja, PiSbis? – nie, nic z tych rzeczy! cz. 2

Jakże chętnie przykleja się Szymonowi Hołowni łatki, jak w tytule. Że za blisko kościoła, że za blisko lewicy, ze ukryta opcja PO, że ukryta opcja PiS. Tymczasem, za Szymonem i Ruchem Polska 2050 stoją już cztery silne filary programowe. Gotowe rozwiązania, które Ruch chce wprowadzić, by rozwiązywać problemy Polaków na pokolenia, nie na kadencję. W drugiej części chcę zaprezentować program – „POLSKA NA ZIELONYM SZLAKU”

Jednym z trzech elementów tworzących Ruch Polska2050 jest Instytut Strategie2050. To grono eksperckie (Think tank) kierowane przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz. To właśnie Strategie odpowiadają za sferę programową Ruchu. 

 

Polska na Zielonym Szlaku

Wejście na zielony szlak to sposób na zrównoważony wzrost. To sposób na stawienie czoła wyzwaniu, przed którym stoi dzisiaj cała ludzkość – kryzysowi klimatycznemu. Nie możemy już dalej odkładać podróży ku neutralności klimatycznej.

Dzisiaj najważniejsze pytanie to już nie jest “czy” ale “jak”?

Jak przeprowadzić zieloną transformację, by zapewnić polskiemu przemysłowi, rolnictwu, ale także usługom konkurencyjność w Unii Europejskiej i na świecie? Jak równomiernie rozłożyć z niej korzyści, by objęły wielu, a nie tylko wybranych? Wreszcie jak ochronić tych, dla których podróż zielonym szlakiem będzie się wiązała z dużymi kosztami?

Zielony Szlak wytyczamy w ramach następujących drogowskazów:

Przy takich drogowskazach ambitne, ale realistyczne tempo zmian doprowadzi do osiągnięcia neutralności klimatycznej w Polsce najpóźniej do 2050 roku.

Sprawna realizacja tego celu wymaga od nas ustanowienia kilku kamieni milowych.

CZYSTY PRĄD
* Przyszłość polskiej energetyki powinniśmy oprzeć w jak największym stopniu na rozproszonych źródłach odnawialnych. Ważną rolę mogą w niej odegrać prosumenci (czyli konsumenci, którzy są zarazem producentami) i spółdzielnie energetyczne. Opcja mój dom moją elektrownią powinna być dostępna dla wszystkich. W tym celu musimy ustawowo umocować prosumentów zbiorowych, tak by lokalne społeczności mogły wspólnie dokonywać inwestycji w OZE (np. w fotowoltaikę, energetykę wiatrową czy biogazownie). Zmieniając ustawę o OZE, trzeba pozwolić prosumentom zarabiać na nadwyżkach produkowanej przez siebie energii po uiszczeniu opłat za dostęp do sieci. Obecnie nie ma takiej możliwości.

* Nasz system energetyczny jest przestarzały. Po 2025 r. grożą nam poważne niedobory energii. Dlatego największy wysiłek restrukturyzacyjny w energetyce potrzebny jest w najbliższych 5-10 latach. Najtańszą formą energii ze źródeł odnawialnych są wciąż wiatraki na lądzie. Należy odejść od funkcjonujących obecnie nadmiernych restrykcji na inwestycje tego rodzaju. Pozwolenia na farmy wiatrowe  powinny być jednak obwarowane racjonalnymi warunkami:
1)inwestycje muszą być zgodne z planami zagospodarowania przestrzennego i 2)na inwestycję musi zgodzić się lokalny samorząd po przeprowadzeniu przejrzystych konsultacji społecznych. Należy też wydzielić strefy o szczególnych  walorach krajobrazowych, na których farmy wiatrowe w ogóle nie będą mogły powstawać.

* Polska ma odpowiednie warunki do rozwoju energetyki wiatrowej na Bałtyku.
Wsparcie dla takich projektów zostało już odpowiednio umocowane ustawowo. Powinniśmy jednak przyspieszyć opóźnione prace dostosowywania portów do obsługi budowania i serwisowania farm wiatrowych. Odpowiednie inwestycje powinny być współfinansowane z Krajowego Planu Odbudowy.

 

SOLIDARNA TRANSFORMACJA W GÓRNICTWIE
* Odejście od węgla to konieczność ale proces ten musi przebiegać z poszanowaniem zasad sprawiedliwości, aby minimalizować jego koszty społeczne. Polityka w tym obszarze powinna kierować się zasadą: chrońmy pracowników, nie kopalnie. Warte rozważenia jest wprowadzenie dochodu gwarantowanego na poziomie pensji minimalnej dla pracowników odchodzących z kopalni węgla kamiennego w formie zachęcającej do aktywizacji zawodowej aż do osiągnięcia przez nich wieku emerytalnego ( jako opcja do wyboru obok planowanych obecnie odpraw).

* Jeśli plan sprawiedliwej transformacji sektora węgla kamiennego ma być prawdziwą umową społeczną, to proces jej uzgadniania należy otworzyć także na pracowników branż okołogórniczych, przedstawicieli organizacji pozarządowych (lokalnych oraz tych zajmujących się tematyką klimatu), poszkodowanych w wyniku działania przemysłu i szkód górniczych i przedstawicieli samorządu lokalnego.

* Należy zakończyć ze „strusią” polityką w obszarze węgla brunatnego. Najwyższy czas przygotować plan osłonowy także dla pracowników tego sektora. Trzeba też pamiętać, że w kontekście dekarbonizacji wsparcia potrzebują też inne grupy o których ani rząd, ani media nie mówią prawie wcale. Są to m.in. pracownicy energochłonnych przemysłów (np. hutnictwa).

ENERGOOSZCZĘDNY DOM
* Wymagania odnośnie do standardów energetycznych dla nowo budowanych
i poddawanych termomodernizacji budynków należy stopniowo podnosić, tak aby po 2030 r. w Polsce nie było już możliwości wznoszenia budynków innych niż zeroemisyjne. Korzystając z pieniędzy z Funduszu Odbudowy, Polska powinna przyspieszyć termomodernizację budynków, tak aby, do 2025 r. obejmować nią 5 proc. ogółu budynków rocznie. Poprawi to warunki bytowe społeczeństwa i wzmocni sektor budowlany, w tym małe i średnie firmy. Postulujemy przeznaczenie na termomodernizację i wymianę źródeł ciepła 20 miliardów euro z funduszy unijnych do 2030 r.

* Trzeba gruntownie zmienić program Czyste Powietrze. Czas na Prawdziwie Czyste Powietrze, czyli program, który pozwoliłby wreszcie uwolnić Polskę od smogu. Dziś scentralizowany system naboru wniosków do programu, kierowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej jest nieprzyjazny dla beneficjentów i nadmiernie zbiurokratyzowany. Czas na rozpatrzenie wniosku powinien zostać skrócony maksymalnie do tygodnia, a wypłata dotacji powinna następować nie później niż w ciągu dwóch tygodni od przedstawienia faktur. Należy urzeczywistnić ideę jednego okienka, które powinno funkcjonować w każdej gminie, i w którym można by załatwić wszystkie sprawy — uzyskanie informacji, złożenie wniosku o dofinansowanie czy wniosku o płatność.

* Kopciuchy trzeba wymienić do 2030 r. (a nie do 2040 r., jak zapisano w Polityce Energetycznej Polski). Należy też odejść od wydawania publicznych pieniędzy na kotły węglowe.

NISKOEMISYJNY TRANSPORT
* Priorytetem redukowania emisji transportowych powinny być inwestycje w kolej. Przez ostatnie 20 lat kolejne rządy likwidowały połączenia z mniejszych miast i ograniczały częstotliwość kursów. Tymczasem rozwój kolei to recepta na czyste powietrze, a zarazem sposób na zwalczenie wykluczenia komunikacyjnego, które dotyka 14 mln Polaków. Proponujemy 6 tys. nowych i zmodernizowanych torów do 2040 r., 130 mld zł na rozwój tego środka transportu. Priorytetem tych inwestycji będzie doprowadzenie regularnych połączeń pasażerskich do wszystkich miast powyżej 10 tys. mieszkańców.

* Elektryfikacja samochodów osobowych będzie postępować głównie dzięki zaostrzającym się minimalnym wymaganiom emisyjności nowych pojazdów. Państwo powinno wspierać instalację publicznych punktów ładowania i ładowarek w domach oraz firmach. Umożliwią to odpisy podatkowe do 1000 zł na punkt ładowania.

* Państwo musi wspomóc samorządy w szybkiej wymianie floty na zeroemisyjną. Dlatego postulujemy utworzenie funduszu Zielony Autobus. Finansowałby on wymianę taboru w transporcie zbiorowym na tabor zeroemisyjny oraz przejściowo pokrywałby koszty energii elektrycznej do jego zasilania (gdyby były wyższe od ponoszonych obecnie kosztów paliwa). Program powinien być zgłoszony w Krajowym Planie Odbudowy oraz do finansowany środkami ze sprzedaży pozwoleń na emisję CO2. Należy dofinansować połączenia lokalne obsługiwane pojazdami bezemisyjnymi. Równocześnie postulujemy zniesienie akcyzy na prąd używany do zasilania bezemisyjnego transportu zbiorowego.

ROLNICTWO PRZYJAZNE DLA ŚRODOWISKA
* Sektor rolnictwa jest szczególnie narażony na efekty kryzysu przyrodniczo-
klimatycznego, ale też sam jest źródłem emisji. Ze względu na konieczność adaptacji do coraz bardziej niekorzystnych warunków pogodowych oraz z powodu negatywnego wpływu, jaki rolnictwo wywiera na środowisko, konieczne są zmiany w metodach produkcji i w praktykach rolniczych. W tym zakresie rolnicy muszą otrzymywać systematyczne wsparcie od państwa, także dzięki przeznaczaniu na to środków ze Wspólnej Polityki Rolnej.

* Polska jest liczącym się producentem żywności w Europie. Mamy potencjał, by konkurencyjność sektora rolnego budować m.in. poprzez rozwój produkcji żywności ekologicznej. Naszym celem powinno być wykorzystanie do 25 proc. areału użytków rolnych w reżimie ekologicznym do 2030 r.

* Warto też rozważyć wspieranie przez państwo usług środowiskowych o znaczeniu ogólnospołecznym. Obejmuje to premiowanie zmian systemu orki i innych sposobów oszczędzania gleby, inwestowanie w małą retencję, czy popularyzowanie zadrzewień śródpolnych. Usługi te powinny świadczyć liczne małe gospodarstwa strukturze tradycyjnej.

SZLAK DLA OBYWATELI
* Zielonego szlaku nie przejdziemy pod dyktando odgórnie wydawanych rozkazów. Ta wędrówka musi być wspólnym przedsięwzięciem, łączącym pokolenia i grupy społeczne. Jego powodzenie zależy bowiem nie tylko od zmian prawnych i strukturalnych, ale także od gotowości ludzi do przyjęcia nowych modeli zachowań. Dlatego proponujemy zawarcie Zielonego Paktu. Zakłada on m.in. partycypację obywateli w podejmowaniu najważniejszych decyzji (np. poprzez Naradę Narodową). Częścią Zielonego Paktu musi być zobowiązanie państwa wobec konsumentów i inwestorów do tworzenia stabilnych ram regulacyjnych.

* Konieczna jest też gruntowna zmiana w edukacji, która wprowadzałaby kwestie środowiskowo-klimatycznie do programów nauczania WOS-u, historii, fizyki, geografii i innych przedmiotów szkolnych.

* Państwo musi zapewnić bezpieczeństwo obywatelom kupującym panele słoneczne, przeprowadzającym termoizolację czy instalującym nowe systemy grzewcze. Trzeba zatem wypracować obowiązujące wykonawców standardy jakości inwestycji i kryteria ich skutecznej kontroli, zwłaszcza przy inwestycjach wspieranych z pieniędzy publicznych. Koordynacją takich działań mogłoby się zająć powołane w tym celu Centrum Wsparcia Prosumenta (CWP). Na poziomie samorządów powiatowych mogłyby powstać punkty wsparcia obywateli skłonnych inwestować w zielone technologie. Jednostki te współpracowałyby z CWP i byłyby zasilane jego wiedzą.

ZIELONA RADA MINISTRÓW i PROCEDURA ZIELONEGO ŚWIATŁA
* Przebudowa modelu rozwojowego to przedsięwzięcie na dekady, obejmujące wiele obszarów życia. Aby proces ten przebiegał efektywnie, konieczne jest wysokie ulokowanie w strukturze władzy osób odpowiedzialnych za zieloną transformację. Minister odpowiedzialny za ten obszar powinien mieć w rządzie rangę wicepremiera. Zielony wicepremier stałby na czele Komitetu Rady Ministrów ds. dekarbonizacji gospodarki. „Zielony Komitet” poddawałby projekty ustaw procedurze „Zielonego Światła”. Procedura ta na etapie rządowego procesu legislacyjnego blokowałaby ustawy zwiększające emisje lub w jakikolwiek sposób negatywnie oddziałujące na klimat.

https://strategie2050.pl/wp-content/uploads/2021/03/Polska-na-zielonym-szlaku-Final-2.pdf

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.