Grzegorz Ufniarz

mam coś do zrobienia

I po FINALE

Jak to zgrabnie ujął Tyrion: “Nikt nie jest zadowolony, osiągnęliśmy więc całkiem zgrabny kompromis”. Tak właśnie, za moim ulubionym bohaterem, oceniam finał Gry o Tron. Nie holyłudzko, nie romantycznie, a realistycznie. Biorąc pod uwagę fakt, iż mowa o najpopularniejszym serialu wszechczasów, nie dziwi jednak burzliwa dyskusja fanów GOT komentujących zakończenie.

czytając włączcie muzykę z finałowego odcinka – genialna!

 

Jak skończyli Bohaterowie:

WESTEROS – kraina wreszcie zyskała spokój i szansę na oparty na tradycji całej (znanej wtedy ludzkości) tradycji rozwój

DANKA – dostała to, na co zasłużyła – zawiodła tych, którzy pokładali w niej nadzieję ale zdobyła swój wymarzony tron i… odeszła – moim zdaniem uczciwie potraktowano tę postać

JON – przez cały serial robił to czego od niego oczekiwano, a czego nie chciał – z jednym wszak wyjątkiem – kochał mur i nocną straż; uratował świat przed tyranią i(za karę) wrócił tam, gdzie mu było najlepiej

SANSA – dostała to, o czym marzyła – została królową

ARYA – rozpłynęła się z wiatrem, tak jak chciała, wszyscy widzieliśmy jak przez ostatnie kilka sezonów Arya zmieniała się w Ogara – w nagrodę za uratowanie świata przeżyła wielkiego grilla i… odpłynęła ku przygodzie

TYRION – otrzymał zasłużoną karę i pokutę za wszystkie swoje złe uczynki – został namiestnikiem, co jest zajęciem raczej trudnym, wymagającym i bolesnym(ból dodatkowo wzmacniał przekaz miejsca gdzie zginął jego ukochany brat, znienawidzona siostra, o ojcu nie wspominając)

SAM – został tym, kim miał zostać

BRON – nie mógł zostać nikim innym jak bankierem i właścicielem sieci domów uciech 🙂

ARMIA DAENERYS – “kurs na Naath” mówi wszystko

BRANDON STARK vel TRÓJOKA WRONA – prawdopodobnie najmniej szczęśliwy ze wszystkich z powodu roli jaka mu przypadła ale, po pierwsze – zdolności magiczne zobowiązują, po drugie dostał dobrego(choć niskiego) pomocnika, którym się mógł wygodnie wysługiwać kiedy oddawał się swojej prawdziwej pracy – pilnowaniu porządku świata

ŻELAZNY TRON – jako źródło wszelkiego zła w Westeros, został zniszczony przez jedyną potężniejszą niż ten tron postać

DROGON – SMOK – zrobił swoje i okazał się, moim zdaniem, bardzo szlachetnym stworzeniem

 

Niezależnie od opinii, dyskusji, hejtowania takiego zakończenia, które pewnie jeszcze długo będą się przewalać przez internet, będzie mi brakowało tego serialu.

 

Zróbmy sobie napis :)

Od ubiegłego roku mamy w Policach niezwykle urokliwy i coraz bardziej popularny wśród mieszkańców zakątek u zbiegu ulic Piłsudskiego i Asfaltowej. Pomyślałem sobie, by z okazji trzydziestolecia samorządu terytorialnego w Polsce, “strzelić sobie” w tamtym miejscu napis “POLICE”. Tak trochę na wzór innych miast w Polsce, np. Łodzi, czy Słupska.

Na takim napisie można posiedzieć(nadaje się do tego “O”, “C” i “E”, od biedy też “P”), zrobić sobie zdjęcia ale po prostu go podziwiać. Ów napis byłby też wizytówką i ciekawostką na wjeździe do naszego miasta.

Bardzo proszę o ocenę tego pomysłu.

 

W przyszłym roku będziemy mieli trzydziestą rocznicę funkcjonowania samorządu gminnego. Uważa się, i ja również podzielam tę opinię, że utworzenie samorządnych gmin jest jedną z najważniejszych i najbardziej udanych reform III RP.

Andrzej Rogowski

Odkryłem w internecie, że Andrzej ubiega się o poparcie w wyborach przedstawiciela załogi do Rady Nadzorczej ZCH.

To odkrycie bardzo mnie ucieszyło, bo znam Andrzeja i mam pewność, że w przypadku jego wyboru, pracownicy Zakładów będą mieli silnego przedstawiciela, znającego Zakłady od podszewki.

POWODZENIA ANDRZEJ

Interwencja ws. podlewania ogródków

Dotarło do mnie kilka zaskoczonych i oburzonych osób, które otrzymały pismo od ZGKiM w sprawie rozliczania wody do podlewania ogródków(tak zwana woda bezpowrotnie zużyta). W piśmie, najogólniej mówiąc, chodzi o to, że jeżeli mieszkaniec sam nie uzgodni ze ZWiK zasad montowania i odczytu wodomierzy na wodę ogródkową, będzie za nią płacił więcej, doliczona zostanie bowiem opłata za ścieki. W piśmie przytacza się, że zmiana wynika z zapisu Regulaminu dostarczania wody i odprowadzania ścieków uchwalonego przez Radę Miejską w 2017 roku.

Sęk w tym, że mieszkańcy nie są klientami ZWiK. Umowy z dostawcą wody w budynkach wielorodzinnych i takich z ogródkami, zawiera w ich imieniu zarządca. Zarządca również do tej pory ustalał regulamin, w oparciu o który montowano wodomierze na wodę ogródkową.

Co stało na przeszkodzie, by nadal utrzymywać ten stan?

Dlaczego zarządca wysyła do mieszkańców pismo w kwietniu informując, że nowe zasady obowiązują od stycznia tego roku?

 

Aby wyjaśnić tę sprawę, skierowałem wystąpienie do Burmistrza z prośbą o interwencję i analizę sytuacji. Moim zdaniem cała akcja z pismem jest zupełnie niepotrzebna i wywołuje niepotrzebny niepokój u mieszkańców.

 

Szanowny Panie Burmistrzu

Pod koniec kwietnia mieszkańcy Polic zamieszkujący w budynkach administrowanych przez Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej otrzymali od swojego zarządcy pismo dotyczące sposobu rozliczania wody do podlewania ogródków. Z pisma wynika, ze jeżeli mieszkańcy nie uregulują ze ZWiK kwestii technicznych, związanych z uzgodnieniem sposobu opomiarowania zużycia tej wody, cena tej wody od 1 stycznia 2019 roku wzrośnie, gdyż doliczona zostanie opłata za ścieki. Podkreślam, że pisma datowane są na kwiecień 2019. Pismo to wywołało wiele kontrowersji i wzbudziło niepokój mieszkańców w tej materii. Przyznam, że sposób komunikowania się z mieszkańcami za pomocą pisma o takiej treści oceniam negatywnie. W związku z tym zawracam się o dokonanie analizy tej sytuacji. Uważam, że przy tego rodzaju sytuacjach należy zachować większą staranność w kontaktach z mieszkańcami, a przede wszystkim, mieszkańcy powinni załatwiać te sprawy ze swoim zarządcą, a nie być odsyłani się do ZWiK.

Bedzie park kalisteniczny w Policach

Udało się! Po wielu latach starań, wnioskach do budżetu, projekcie do Polickiego Budżetu Obywatelskiego wreszcie się udało.

W Policach powstanie park kalisteniczny.

Pierwszy raz zmierzyłem się z tym pomysłem w 2015 roku. Wtedy dotarła do mnie grupa młodych ludzi z taką propozycją. Idea zaowocowała wnioskiem do Budżetu Obywatelskiego, który, niestety, nie zdobył poparcia.

Później były kolejne próby wprowadzenia zadania do budżetu gminy.

Pod koniec ubiegłego roku ideę odświeżyli zawodnicy Hulka, kierując do mnie propozycję urządzenia takiego placu.

I wreszcie się udało. Plac kalisteniczny powstanie w takiej formule, że będzie go można rozbudowywać i powiększać.

Podstawowe pytanie – GDZIE?

W tej chwili najważniejszym problemem jest lokalizacja i tu zwracam się o pomoc do Policzan.

Rozważane były lokalizacje – na korcie na terenie SP 8, na “plaży miejskiej” na polanie z Ósemką, na terenie OSiR na Piaskowej – ale te koncepcje odpadają

Podpowiedzcie, gdzie urządzić park kalisteniczny w Policach?

Może się uda zrobić też przejazd kolejowy?

Zwróciłem się z prośbą do Burmistrza Polic, by skierował do PKP wniosek aby przy okazji remontu torów przy dworcu w Policach na potrzeby SKM, wyremontowano również przejazd kolejowy.

Wszystkim nam doskwiera źle wykonany przez ZZDW remont ulicy Grunwaldzkiej, jednak i sam przejazd przez tory jest już mocno zużyty i wymaga naprawy.

Mam nadzieję, że przy okazji uda się tę pracę zrealizować.

Wybory do Parlamentu Europejskiego

Goreje kampania wyborcza przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, a zapowiada się jeszcze wyższa temperatura. Nie chcę jednak komentować ani oceniać bieżących zmagań przedwyborczych. Za to żywo pojawiło mi się wspomnienie swojego startu w pierwszych w Polsce wyborach do Parlamentu Europejskiego 13 czerwca 2004 roku.

Kandydowałem z listy Unii Wolności, z ostatniego miejsca.

Zagłosowało na mnie 709 osób w całym okręgu (obszar dwóch województw – Zachodniopomorskiego i Lubuskiego). 

Pamiętam też, że cztery głosy uzyskałem w zakładach karnych z terenu naszego regionu 🙂

Wspomnienie miłe, choć świadomość, że było to już 15 lat temu, a kandydatem byłem jako dwudziestokilkulatek jest odrobinę przygnębiająca.