Organizacja sesji Rady Miejskiej w marcu

Zapytano mnie dzisiaj o plany dotyczące organizacji sesji Rady Miejskiej w Policach, która jest przewidziana na 24 marca 2020. Oczywiście pytanie zadano w kontekście sytuacji sanitarno-epidemiologicznej. Na dziś, mniej więcej, wiem jakie projekty uchwał zostaną skierowane do Rady. Część z nich zostanie przesunięta na sesję kwietniową. Wiem zatem, jaki zakres merytoryczny i które Komisje Rady będą musiały wykonać swoją statutową pracę.

Wobec tego, moje plany są takie:

POSIEDZENIA KOMISJI

Planuję odwołać posiedzenia tych komisji, które nie będą musiały merytorycznie analizować projektów uchwał przedstawionych na sesję. Najprawdopodobniej zatem zostaną odwołane posiedzenia Komisji Rewizyjnej, Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, Komisji Zdrowia i Porządku Publicznego oraz Komisji Oświaty, Kultury i Sportu. Posiedzenia pozostałych komisji odbędą się w dużej sali obrad. Przed posiedzeniem sala zostanie wywietrzona, do dyspozycji radnych będą środki dezynfekujące. Nie zostaną przygotowane napoje(kawa).

SESJA RADY(w miarę możliwości) BEZ PUBLICZNOŚCI

Chciałbym, aby sesja Rady Miejskiej odbyła się z minimalnym udziałem publiczności. Dlatego nie wyślę tradycyjnych zaproszeń do udziału w posiedzeniu do jednostek pomocniczych(Rady Sołeckie, Rady Osiedli) i innych instytucji, które zwyczajowo są zapraszane. Oczywiście jest opublikowane zawiadomienie o terminie sesji.

Nie mogę i nie chcę zamykać możliwości wzięcia udziału w sesji dla zainteresowanych mieszkańców naszej Gminy, jednak apeluję, by w tych specjalnych okolicznościach wybrać raczej bezpieczne śledzenie obrad transmisji na żywo w internecie w domu.

Mediom pozostawiam wolną rękę.

Zwróciłem się do Burmistrza Polic, by delegował na obrady tylko tych urzędników, którzy są odpowiedzialni za przygotowanie projektów uchwał rozpatrywanych na sesji. Nie zaproszę również przedstawicieli instytucji i spółek gminnych.

W trakcie sesji nie będzie kawy, wody w dzbankach(postawimy wodę w butelkach).

Przed wejściem na salę obrad, każdy uczestnik obowiązkowo użyje środków do dezynfekcji rąk. Sala obrad będzie wywietrzona.

INNE DZIAŁANIA

  • W miniony poniedziałek odwołałem wyjazd studyjny radnych do Świnoujścia, planowany na przyszły tydzień.
  • Odwołałem też wszystkie marcowe „Lekcje o samorządzie” jakie prowadzę dla uczniów polickich szkół.
  • Zaprosiłem do udziału w sesji Panią Dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej aby przedstawiła Radzie Miejskiej sytuację, jednak w związku z tym, że służba ta jest obecnie bardzo zajęta, być może wizyta jej przedstawiciela nie dojdzie do skutku.

Sytuacja jest dynamiczna, być może nadchodzące dni sprawią, że będę musiał zmienić plany albo wprowadzić dodatkowe działania. Na dziś, plan na marcową sesję jest taki, jak przedstawiłem powyżej.

 

Pojemnik na zakrętki będzie w Policach

W październiku ubiegłego roku moja znajoma Monika podrzuciła mi info o takim fajnym pojemniku, który pomaga w realizacji charytatywnych akcji zbierania zakrętek dla potrzebujących. Pomyślałem, że warto coś takiego sprowadzić do Polic. Skierowałem zapytania do polickich firm, które mogły by taki pojemnik wykonać. Jedna z nich wyraziła zainteresowanie i chęć współpracy. Okazało się jednak, że w Polsce działa już firma, która produkuje takie pojemniki.  Wiemy już zatem, jak go zdobyć.

Wraz z moimi przyjaciółmi z Bractwa Zemun złożyliśmy wniosek o grant, który sfinansuje zakup takiego pojemnika. Rozstrzygnięcie konkursu przewidywane jest na koniec marca. Postanowiliśmy też, że gdyby się nie udało pozyskać dofinansowania, sami zakupimy taki pojemnik.

Planujemy, że gdy już go zdobędziemy, będziemy go (nieodpłatnie rzecz jasna) udostępniać do przeprowadzania zbiórek na terenie Gminy Police. Liczymy na to, że pojemnik będzie w Policach na przełomie kwietnia i maja.

 

Wspierajmy siebie i Naszych kwarantannowiczów

Wczoraj wieczorem gruchnęła wiadomość o potencjalnym zagrożeniu wirusem w naszej Gminie. Czekając na rozstrzygnięcie i wyniki badań chorych uczennic, załączam sugestie znakomitych lekarzy – immunologów z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego:
Prof. dr hab. Dominika Nowis z Zakładu Medycyny Genomowej;
Prof. dr hab. Jakub Gołąb z Zakładu Immunologii
Istnieją proste i praktyczne sposoby, aby nie osłabiać działania układu odpornościowego.
 

Czynniki, które osłabiają funkcjonowanie układu odpornościowego i których należy unikać, obejmują:

 
– nadmierne i długotrwałe spożywanie alkoholu, palenie tytoniu, przyjmowanie narkotyków,
– przewlekły deficyt snu,
– nieprawidłowe odżywianie się (niedożywienie, awitaminoza, ale również patologiczna otyłość),
– brak wysiłku fizycznego.

Zalecane są:

– częste mycie rąk,
– unikanie bliskiego kontaktu z osobami, które mają gorączkę i kaszlą (najlepiej w ogóle unikać miejsc, w których dochodzi do tłumnych zgromadzeń),
– unikanie kontaktu ze zwierzętami (szczególnie dzikimi),
– przejście na dietę roślinną, a już w szczególności unikanie konsumpcji surowego mięsa i mleka,
– dbanie o higienę miejsc, w których przygotowuje się posiłki,
– zaszczepienie się przeciwko często występującym chorobom zakaźnym, jak grypa czy zapalenie płuc wywołane przez pneumokoki.
 
 

Na koniec jeszcze słowo o uczniach i nauczycielach objętych kwarantanną w internatach Białej.

Myślę, że dla nich i ich rodzin to trudny czas. Są odizolowani, prawdopodobnie towarzyszy im niepewność, być może strach.

Warto przekazywać im dobre słowo, pomyśleć o nich i wspierać na duchu.

Trzymajcie się kwarantannowicze.

Wierzę, że wszystko skończy się dobrze.

 
 

Mój Tata – Jerzy Ufniarz – wspomnienie

Za dwa dni, pierwszego marca, minie 10 lat od niespodziewanej śmierci mojego Taty, Jerzego Ufniarza. Jego odejście było wielkim i przykrym zaskoczeniem dla rodziny i znajomych.  Piszę to wspomnienie, by pokazać jak żył, jaki był i co robił. 

Wakacyjny wypad rodzinny nad morze, połowa pierwszej dekady XXI wieku

Tata pochodził z Lubelszczyzny, urodził się i wychował w małej miejscowości Słodków, później rodzina przeprowadziła się do Kraśnika, gdzie skończył szkołę średnią. Po pierwszym roku studiów na UMCS w Lublinie niespodziewanie postanowił pójść do wojska i wylądował w… Policach. Po odbyciu obowiązkowej służby zasadniczej, postanowił zostać w wojsku.

Do cywila Tata odszedł w stopniu starszego chorążego. W polickiej JW 2890 pełnił funkcję dowódcy kompanii.

Chwilę później ożenił się z naszą Mamą – Ewą.

Zdjęcie ślubne moich rodziców – Ewa i Jerzy Ufniarz

Początkowo mieszkaliśmy na ul. Grzybowej w tzw. bloku kadry(blok z mieszkaniami wojskowymi vis a vis obecnego Urzędu Miejskiego), gdy miałem roczek, rodzina otrzymała mieszkanie na ówczesnej ulicy Bieruta(dziś Boh. Westerplatte). Czas wojska pamiętam słabo bo byłem malutki.

Zdjęcie zrobione już na Bieruta – ok. 1978

Pamiętam, że rodzice byli aktywni w WOPR i wakacyjne weekendy spędzane „na wodzie”.

Nasza łódź z silnikiem Wicher – palił 20 litrów paliwa na godzinę

Częste wyjazdy z zaprzyjaźnionymi rodzinami (Kacprzykowie, Matkowscy, Łuczkowowie, Myśkowie, Stawiarzowie, Piekarusie, Żyłowscy, Matysiakowie, Brajerowie, Ziółkowscy) na ryby, na grzyby. Praktycznie każdy wolny czas spędzało się wtedy na spotkaniach ze znajomymi. Zimą na kuligach, latem nad wodą, wiosną i jesienią w lesie(najczęściej na Casablance).   

Zdjęcie z jednego ze spotkań ze znajomymi w ogrodzie przydomowym, lata 90-te.

 

Pod koniec lat 80-tych Tata przeszedł na emeryturę i rozpoczął działalność gospodarczą, którą prowadził do końca życia.

Najpierw prowadził sklep warzywny „Kartofelek” na rogu Grzybowej i Rewolucji Październikowej(dziś Bankowa) w obiekcie obok słynnej i kultowej „Agatki”. Czas ten pamiętam równie słabo, najbardziej wyraźnym wspomnieniem jest nasz super samochód dostawczy marki Syrena model R(taki ówczesny pick-up) z drapieżnie pomarańczową plandeką.

Zdjęcie poglądowe Syreny R20, nasza była kremowa z pomarańczową plandeką.

Po epizodzie z „Kartofelkiem” Tata zaczął  handel obwoźny, skupiając się głównie na sprzedaży warzyw, owoców i „czegosiędałojeszcze” z samochodu na placu obok stołówki przy ZCH Police. Był to początek lat 90-tych, czas szalejącej hiperinflacji. Pamiętam, jak z miesiąca, na miesiąc przywoził utarg w coraz większych torbach, najpierw był to turystyczny chlebak, później potrzebny był plecak. Pamiętam rytuał, gdy po obiedzie całą rodziną siadaliśmy przy stole kuchennym aby posortować i policzyć pieniądze z utargu. Banknotów były setki ale ich wartość nabywcza była znikoma. Tata jeździł wtedy kupionym z wojskowego demobilu Starem 25 zwanym w rodzinie „Grzmotem”.

Tata w swoim sklepie przy ZCH.

Z tego okresu pamiętam wyjazdy Taty po towar w lubelskie. W tamtą stronę jechał „wyładowany” papierem toaletowym ze szczecińskiej papierni, wracał z tym, co zdobył. Zwykle były to jabłka ale zdarzały się i takie rarytasy jak dwa radzieckie motorowery „Kometa”(okazyjnie kupione na targu w Kraśniku), innym razem były to kompletne zestawy muszli klozetowej(oczywiście produkcji ZSRR). Pamiętam jak kiedyś sprzedawaliśmy koszulki typu T-shirt uratowane z pożaru hurtowni. Koszulki miały cztery wzory nadruku „Desert Storm Operation”(był to czas po wojnie w Kuwejcie) i były raczej drugiego gatunku(jak to towar po pożarze), dlatego sprzedawaliśmy je za śmiesznie niską cenę(sądzę, że na dzisiejsze ceny byłby to około 2 zł za sztukę). Pamiętam, że sprzedaliśmy je w jeden dzień, a potem pół Polic chodziło w koszulkach Operacja Pustynna Burza 🙂

Jajkami też się handlowało 😉 ale już z Poloneza Caro

Po kilku latach sprzedaży z samochodu Tata dostał zgodę na postawienie sklepu obok stołówki zakładowej. Ten sklep prowadził przez kilka dobrych lat.

Następnym etapem jego działalności gospodarczej było prowadzenie stołówki szkolnej w Białej Szkole. W tygodniu karmił młodzież, w weekendy organizował wesela. Był to czas, gdy ja już mieszkałem „na swoim” i  spotykaliśmy się mniej regularnie. Choć właśnie w sali stołówki odbyło się moje wesele i chrzciny mojej córki. Trzy dni po jej pierwszych urodzinach niespodziewanie zmarł…

Rodzice – Sylwester 2001 w stołówce w Białej

We wspomnieniu chciałem skupić się na opisie wydarzeń, anegdot i ciekawostek. Uchylę się od pisania o tym jaki był. W domu był czasami trudny, apodyktyczny ale serce miał dobre i miękkie. Miał też specyficzne, sztubackie wręcz poczucie humoru.

Myślę, że był ceniony i lubiany.  Świadczyć o tym może m. in. ogromna ilość ludzi, którzy przyszli Go pożegnać na policki cmentarz podczas pogrzebu. 

Bardzo nam Go brakuje.

 

Bardzo proszę, by w niedzielę, pierwszego marca, wspomnieć w wolnej chwili o moim Tacie.

Jeżeli ktoś chciałby podzielić się swoim wspomnieniem, przypomnieć jakąś historyjkę, anegdotę, proszę o wpisanie się w komentarzu pod tekstem.

 

 

Moje oświadczenie majątkowe za rok 2019.

Tradycyjnie, jak każdego roku, publikuję swoje oświadczenie majątkowe, tym razem za rok 2019. Choć termin składania oświadczeń upływa na koniec kwietnia, dzięki dość sprawnemu rozliczeniu PIT za ubiegły rok, mogłem złożyć swoje oświadczenie nieco wcześniej niż zwykle.

To oświadczenie różni się od poprzednich w kilku punktach, co omawiam i wyjaśniam poniżej:
1 – W roku 2019 zarobiłem o 15 tys. mniej niż w roku ubiegłym.

2 – Powiększył się za to stan „moich” oszczędności. Ująłem w cudzysłów słowo „moich”, bo są to oszczędności moich dzieci. Od lat regularnie wpłacamy na konta naszych córek różne kwoty pieniędzy i wszystkie prezenty od rodziny z okazji urodzin, chrzcin, komunii itp. Na konta oszczędnościowe trafiają również wszystkie środki z 500+. Pod koniec roku 2019, wobec rosnącej inflacji zdecydowaliśmy się z żoną zamienić te oszczędności na obligacje skarbowe. Jako, że obligacje zakupione zostały poprzez Rachunek Rejestrowy, który ja założyłem, uznałem, że muszę je wykazać w swoim oświadczeniu majątkowym. 
3 – Nie powiększył się mój majątek związany z posiadanymi nieruchomościami. 
4 – Od kilku lat interesuję się numizmatyką i buduję swój zbiór monet. W roku ubiegłym udało mi rozwinąć swój zbiór, nabyłem też ciekawe starodruki, na ukończeniu jest moja kolekcja książek z serii Rodowody Cywilizacji, zwana też serią Ceramowską.

5 – Nie posiadam samochodu, a mój elektryczny skuter kosztował 5 tys., zatem nie mam obowiązku wykazania go w oświadczeniu, gdzie wpisuje się składniki majątku przekraczające wartość 10 tys. złotych.

Moje Oświdczenie majątkowe za rok 2019

Zawsze kierowałem się zasadą jawności i nie mam oporów przed pokazywaniem swojego „majątku”. Swojej pracy w samorządzie nigdy nie traktowałem jako sposobu na „dorobienie się”.
Gdyby ktoś miał pytania albo chciał uściślenia, zapraszam do kontaktu poprzez moją stronę, profil na FB lub przy okazji najbliższych „Lajfów z Grześkiem”

Wojewoda Zachodniopomorski – brak podstaw do unieważnienia mojego mandatu radnego

Wojewoda Zachodniopomorski po analizie mojej sprawy orzekł, że brak jest podstaw do unieważnienia mojego mandatu radnego Rady Miejskiej w Policach. Tym samym zakończył postępowanie wszczęte po wysłanym do niego donosie, że rzekomo prowadzę działalność gospodarcza na majątku Gminy Police, co jest zabronione prawem.

https://www.facebook.com/grzegorz.ufniarz/videos/2768766849838141/

 

Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa – bardzo przydatne narzędzie

Podczas poniedziałkowej odprawy rocznej w Powiatowej Komendzie Policji w Policach kolejny raz usłyszałem o Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa, narzędziu internetowemu, które ułatwia pracę policji i wspomaga kontakt z policji z mieszkańcami oraz włącza mieszkańców do czynnego udziału we wskazywaniu miejsc zagrożenia.

Wskazać można m. in. miejsca picia alkoholu, zażywania narkotyków, miejsca spotkań niebezpiecznych grup.

 

W największym skrócie można powiedzieć, że na mapie można zaznaczać miejsca, gdzie odbywa się łamanie przepisów porządkowych lub powstaje zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Zgłaszanie jest bardzo proste i intuicyjne. Lokalizację wskazuje się na mapie, można dodać krótki opis, pory dnia, dni tygodnia. Można tez dołączyć zdjęcie.

Mapa nie jest instrumentem interwencyjnym, nie zgłasza się, za jej pośrednictwem, zdarzeń w oczekiwaniu na pilną interwencję. Mapa wskazuje policji miejsca, gdzie zdarzają się „różne” sytuacje niezgodne z prawem i jest wykorzystywana przy układaniu tras patroli.

Zgłosić można m. in takie sprawy jak:

 – spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych

 – nieprawidłowe parkowanie

 – przekraczanie dozwolonej prędkości

 – dzikie wysypiska śmieci

 – akty wandalizmu

 – żebractwo

 – grupowanie się małoletnich

 – dzikie kąpieliska

 – nielegalne rajdy samochodowe

 – kłusownictwo

 – używanie środków odurzających

 – znęcanie się nad zwierzętami

Według informacji podanych przez Powiatowego Komendanta Policji każde zgłoszenie jest weryfikowane w ciągu 7 dni i w przypadku potwierdzenia wskazania, włączane zostaje do stałego monitorowania lub wywołuje interwencję.

Polecam zapoznanie się z tym narzędziem, jest też wersja na smartfony.

https://mapy.geoportal.gov.pl/iMapLite/KMZBPublic.html