„Ktoś chce popsuć polsko-niemiecką szkołę w Loecknitz”

Mirosław Chmielewski

Ktoś chce popsuć polsko-niemiecką szkołę w Loecknitz

...

 

Tomasz Maciejewski 2014-02-05, ostatnia aktualizacja 2014-02-04 21:29:13

Wzorowa współpraca szkół zaczyna się sypać – alarmują rodzice uczniów, którzy uczą się w Niemiecko-Polskim Gimnazjum w Loecknitz. Starosta mówi, że nie ma pieniędzy. Nie wiadomo, co z naborem. A nowa dyrektor z Polic bez powodu odwołuje pracującego tam polonistę

– Ludzie dzwoniący do szkoły w Policach, w sprawie nauki w Niemczech i terminów naboru, nie uzyskują żadnych informacji – stwierdza Dariusz Pawełczak, przewodniczący rady szkoły w Loecknitz.

– W poprzednią sobotę Niemiecko-Polskie Gimnazjum zorganizowało dzień otwarty. Wyszło fajnie, ale rodzice podchodzili do mnie i pytali, dlaczego nowa dyrektor polickiej szkoły jest tak sceptycznie nastawiona? – dodaje Pawełczyk. Twierdzi, że rodzice zamiast usłyszeć reklamę polsko-niemieckiej współpracy otrzymywali komunikaty typu „nie wiadomo”.

Sztandarowy projekt

Uczniowie z Polic i Szczecina od ponad 15 lat mogą uczyć się w Deutsch-Polnisches Gymnasium w Loecknitz, siedząc w ławkach z niemieckimi rówieśnikami. Niektórzy spędzają tam sześć lat, od początku gimnazjum do matury. Inni zaczynają jako 15-latkowie. Ta niemiecko-polska szkoła uznawana jest za sztandarowy projekt edukacyjny na pograniczu. Finansowana jest wspólnie przez polskie i niemieckie władze samorządowe.

Rodzice uczniów mówią jednak, że współpraca Zespołu Szkół w Policach z placówką w Loecknitz zaczyna się sypać. W styczniu starosta policki podczas spotkania z radą rodziców miał mówić, że nie ma pieniędzy na funkcjonowanie placówki w dotychczasowej formie. Jednocześnie władze powiatu zapewniają, że współpraca polsko-niemiecka nie jest zagrożona.

– Projekt będzie trwał i rozwijał się – twierdzi Tomasz Przerwa, rzecznik starosty. Nie chce jednak podać, ile pieniędzy powiat przeznacza na szkołę.

– Współpraca szkół będzie się opierała na dotychczas obowiązującej umowie – zapewnia z kolei Agata Markowicz-Narękiewicz, dyrektor ZS w Policach.

Dlaczego zatem ciągle nie ma informacji o naborze (zwykle o tej porze wszystko było już jasne)? Dyrektor Markowicz-Narękiewicz uspokaja, że ostateczne decyzje zapadną w kwietniu, bo wtedy przygotowywane są tzw. arkusze organizacyjne placówek.

Polonista odwołany

To jednak nie wszystko. Czarę goryczy przelała zapowiedź zmiany nauczyciela języka polskiego, który od 10 lat pracuje w Loecknitz.

– Pan Mirosław Chmielewski to ikona szkoły. Wymagający, ale bardzo lubiany przez młodzież. Zaangażowany. Zabiera dzieciaki do teatru, na wystawy – zachwala Pawełczak. – Jest wychowawcą klasy 7, czyli pierwszej gimnazjum. W zwyczaju jest, aby doprowadził swoich uczniów do końca nauki, do matury. Nie ma powodu go zmieniać. Dzieci płaczą, my jesteśmy bezradni.

– Chciałabym, aby od nowego roku szkolnego pracował jedynie w Zespole Szkół im. Ignacego Łukasiewicza w Policach, a do szkoły w Niemczech zostanie oddelegowany inny polonista – mówi dyrektor Markowicz-Narękiewicz. – Nie jest to tożsame ze zwolnieniem z pracy, a jedynie ze zmianą nauczanych klas. Obecnie Pan Chmielewski jest wychowawcą klasy 1GN i w przyszłym roku nie będzie uczył klasy maturalnej. Uznałam, że jest to najlepszy moment, jeżeli chodzi o zmianę nauczyciela.

Dlaczego? Dyrektorka nie odpowiedziała.

Pieniądze i osobiste urazy

Czy chodzi o pieniądze? Oprócz Chmielewskiego w Loecknitz pracuje jeszcze dwóch polskich nauczycieli. Są zatrudnieni w różnym wymiarze godzin, ale wszyscy mają drugą pensję, w euro.

– Od tysiąca do tysiąca sześciuset euro – mówi wprost Chmielewski. – Jesteśmy zaszeregowani do najniższej grupy. Jak przedszkolanki. Ale porównując do zarobków Polsce, to i tak sporo.

A może chodzi o osobiste urazy? Chmielewski jest partnerem poprzedniej dyrektorki ZS w Policach Beaty Golisowicz (pełniła tę funkcję 10 lat, wcześniej była „wice”). Mają służbowe mieszkanie w budynku szkoły. Od pół roku placówką kieruje Markowicz-Narękiewicz. Jedną z jej pierwszych decyzji było… zamurowanie drzwi z korytarza do wspomnianego mieszkania.

Zabiegaliśmy o komentarz strony niemieckiej, ale tam nauczyciele i uczniowie mają teraz ferie. Na dodatek dyrektor gimnazjum w Locknitz jest w szpitalu.

– Niemcy są zniesmaczeni tym, co się dzieje w Policach, ale nie chcą się wcinać – komentuje jeden z rodziców. – Na świątecznym spotkaniu dyrektor dyplomatycznie stwierdził, iż ma nadzieję, że będą nadal pracować w takim samym składzie.

Deutsch-Polnisches Gymnasium Locknitz

Młodzież z Zespołu Szkół im. Ignacego Łukasiewicza w Policach rozpoczęła naukę w Loecknitz 10 sierpnia 1995 r. Zaczęło się od 28 uczniów. W 2005 gimnazjum z Loecknitz otrzymało tytuł „Szkoły Europejskiej”. Teraz kształci się tu 126 gimnazjalistów i licealistów z Polski. Niemcy i Polacy uczą się tu języka sąsiadów, poznają kulturę kraju, realizują wspólne projekty – artystyczne, sportowe, turystyczne. Nauczyciele z obu krajów wspólnie przygotowują program nauczania, zgodny z wymogami obowiązującymi w Polsce i w Niemczech.

Honorowymi patronami szkoły są Joachim Gauck, prezydent Niemiec, i prof. Władysław Bartoszewski.

Jeden komentarz do “„Ktoś chce popsuć polsko-niemiecką szkołę w Loecknitz””

  1. Przecież już od dłuższego czasu pewni ludzie robią wszystko, aby szkoła polsko-niemiecka przestała istnieć lub co najmniej jej funkcjonowanie zostało ograniczone do minimum. Nowa Pani dyrektor wypełnia tylko założenia naszych lokalnych władz. Nikt niestety nie widzi jakie korzyści przynosi taka forma nauczania młodzieży, szczególnie w dzisiejszej rzeczywistości. Nasi włodarze wychodzą z założenia, że ” po nas choćby potop”, i widać to na każdym kroku. Szkoda,że mamy tak krótkowzroczne i zadufane w sobie władze, przecież chyba najbardziej powinno chodzić o to aby w dalszej perspektywie młodzi ludzie mieli szanse na dobrą pracę i dobre życie a nie żeby zasilali grono bezrobotnych, a większe szanse na lepsze jutro maja ludzie dobrze wykształceni i obyci ze światem. Pozdrawiam i mam nadzieję, że znajda się mądrzy ludzie, którzy zatrzymają ten proceder.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.